Zabi Mnich - wycof spod sciany


Natepny dzien wyjscie nieco pozniej. Pogoda nienajlepsza - kolo 6 padal deszcz, chmury i zimno. Podchodzimy pod zabiego Mnicha - droga przez mokre plyty. Dokladnie jak doszlismy pod sciana zaczela padac calkiem solinda mrzawka. Takze rewelacja - a szczegolnie zejscie w deszczu po sliskiej skale i trawkach. No ten dzien nie nalezal do udanych ... Obserwacja dnia - najwazniejszy sprzet wspinacza tatrzanskiego - parasol!!















Back to main page ...